Regularna aktywność fizyczna jest nie tylko korzystna, ale
konieczna dla zdrowia. Ludzie są biologicznie przystosowani do regularnego
wysiłku. Jest on potrzebny do dobrego samopoczucia i właściwego funkcjonowania
organizmu. W ostatnich kilkudziesięciu latach doszło do gwałtownej zmiany trybu
życia i pracy polegającej na ograniczeniu aktywności ruchowej. Nawet prace
uznawane tradycyjnie za fizyczne np. w budownictwie często są zmechanizowane.
Praca operatora koparki czy walca, ma dziś więcej wspólnego z pracą siedzącą
niż fizyczną. W efekcie mamy do czynienie z epidemią chorób cywilizacyjnych:
np. otyłości, cukrzycy, zaburzeń nastroju. By uniknąć niepotrzebnych problemów, należy się
przygotować do uprawiania wybranej dyscypliny. Osoby, które mają duże
zaległości, najpierw powinny się skontaktować z trenerem lub instruktorem,
który wskaże co będzie bezpieczne i od czego należy zacząć ćwiczenia. Trening
powinien być racjonalny, trzeba zaczynać od rozgrzewki i stopniowo zwiększać
obciążenia treningowe.
Dla 40-letniego urzędnika, który prowadzi siedzący tryb
życia i leczy się np. na nadciśnienie, próba nadrobienia wieloletnich
zaległości sportowych w jeden weekend bez odpowiedniego przygotowania może
bardzo źle się skończyć. Bezpieczna i zdrowa dla wszystkich, bez względu
na wiek, jest umiarkowana i regularna aktywność fizyczna, np. spacery. Namawiam też, by starać się zmienić swoje przyzwyczajenia i stale podejmować
umiarkowany wysiłek. Zamiast wjeżdżać windą, wejdźmy po schodach, zanim wsiądziemy do
autobusu, przejdźmy 2-3 przystanki pieszo.
Chorzy też powinni ćwiczyć i uprawiać sport
Aktywność fizyczną zaleca się także chorym, nawet po
ciężkich chorobach, jak np. po zawale serca. Lekarz-kardiolog ocenia co
jest lepsze dla chorego - dalszy odpoczynek czy stopniowy powrót do aktywności.
Chory musi wykonać szereg badań, m.in.
usg serca, testy wysiłkowe i jeśli nie dają one przeciwwskazań do
uprawiania sportu, rozpoczyna się rehabilitację prowadzoną pod okiem
kardiologa. Współczesna medycyna stawia sobie ambitne cele. Już nie chodzi o
przeżycie zawału, stawką jest powrót do poprzednio wykonywanej pracy. Kiedyś
pytano mnie czy sportowiec z jedną nerką może nadal uprawiać sport.
Przeszukałem piśmiennictwo i okazało się, że nowoczesne podejście do zawodników
z jedną nerką, zezwala na uprawianie sportu za wyjątkiem kolarstwa i
sportów kontaktowych. Są inne narządy, które też mamy pojedyncze: mózg,
serce i nie stanowi to żadnej bariery do uprawiania sportu. Dla chorego z
jedną nerką, bezczynność może być groźniejsza niż bezpieczny wysiłek
fizyczny. Siedzący tryb życia prowadzi do otyłości czy
nadciśnienia, co jest groźniejsze dla tej jedynej nerki niż nikłe
ryzyko urazu - dodaje lekarz. Niektóre choroby całkowicie wykluczają
aktywność fizyczną, ale jest ich niewiele, m.in.
zapalenie mięśnia sercowego czy kardiomiopatia. Nie zaleca się ćwiczeń
osobom obłożnie chorym i z wysoką gorączką.
No comments:
Post a Comment